Witaj na forum inwestycji Pełczyńskiego 17a

Serdecznie zapraszamy osoby zainteresowane zakupem mieszkania w tej inwestycji do otwartej dyskusji. Forum powstało w celu skomunikowania osób zainteresowanych mieszkaniem w inwestycji Pełczyńskiego 17a. Będą w nim opisywane wszelkie istotne informacje na temat budowy, terminów ukończenia poszczególnych etapów, postępów, opóźnień etc. Korzystając z forum akceptujesz jego regulamin. Strona używa ciasteczek (cookies). Dowiedz się więcej na ten temat klikając tutaj.

Uwaga!

Administrator forum informuje, że w dniu 1 października 2015 nastąpiła awaria serwera. Na skutek awarii została utracona część postów. Forum było niedostępne przez kilka dni w związku koniecznością migracji danych na nowy serwer i zmiany adresu IP. Za niedogodności przepraszamy.

    Strony:
  • Wg wiadomości od Pani Ewy kodowanie już oddanych pilotów nastąpi jutro, a później zostaną one włożone do skrzynek pocztowych mieszkańców. 
    ". Przewiduję dlatego dwa terminy kodowania pilotów – wtorek (04.10) oraz piątek 07.09). Z tego względu proszę o:

     

    1.     Sprawdzenie czy piloty, które Państwo posiadają otwierają bramę garażową.

    2.     W sytuacji, gdyby nie działały, proszę o włożenie pilota w podpisaną imieniem i nazwiskiem kopertę lub torebeczkę i umieszczenie go w skrzynce administracyjnej. Po zakodowaniu, umieszczę piloty w Państwa skrzynkach pocztowych."


    Polecam osobisty kontakt z Panią Ewą. W sytuacjach wyjątkowych bez problemu udaje się z Nią rozwiązać szybko problem. 

  • Tak to, ciekawe jak mamy wjeżdżać i wyjeżdżać bez pilotów w tym czasie.

    Jakaś paranoja!

  • Paranoja to raczej to co czytam:

    Przy okazji, chciałabym przypomnieć Państwu o przestrzeganiu regulaminów, które obowiązują we Wspólnocie Mieszkaniowej „Pełczyńskiego 17A”. Z przykrością zawiadamiam, że do tej pory, wiele osób nie dba o wygląd i prawidłowe funkcjonowanie nieruchomości. Skutkiem takiego zachowania są dodatkowe koszty jakie ponosi Wspólnota, czyli Państwo. Przykładem mogą być wykręcane żarówki w windach czy urwana klamka w furtce.

    Serio ktos wykreca sobie żarówki? Zalosne

  • Nasza rezydencja powinna być lepiej doglądana przez zarząd i administrację.Zawsze tak jest,ze zarząd wyłoniony spośród mieszkańców, wspólnie z administratorem mają większe szanse na upilnowanie dewastujących

  • Jestem świezo po nauce u swojego administratora :)
    Zarządca, zarząd i administrator to trzy rozne bajki.
    Zarządcą nieruchomości jest Wspólnota Mieszkaniowa z NIPem, Regonem itp.
    Zarządem nazywamy osoby wybrane przez mieszkańców do reprezentowania Wspólnoty Mieszkaniowej i podpisywania w jej imieniu np.umów z administratorem, konserwatorem, sprzataczka
    Administratorem nazywamy firmę administrującą, z którą zarząd wspólnoty podpisał umowę o administrowanie.
    Prawo do ustalania stawek czynszu ma jedynie Wspólnota Mieszkaniowa, a zarząd tej wspólnoty razem z administratorem ma pilnować porządku i regularnych wpłat od mieszkańców.
    Jak to jest na naszej nieruchomości nie doszedłem, ale wnioskuję, ze obecny zarząd wspólnoty kiedyś się ujawni bo musi kiedyś zwolać jakies zebranie.

     

  • szanowni mieszkancy,

    za kazdym razem jak wchodze na teren nieruchomosci doznaję coraz nieprzyjemniejszeo wrazenia, ze jest coraz brudniejsza, brzydsza, bardziej zaniedbana

    wykręcanie zarówek? nie podejrzewam o to mieszkanców, ale to mieszkancy powinni dopilnować swoich fachowców!

  • Nie moze być dobrze w naszym budynku,i to w kazdym aspekcie,gdyz;

    1/Wspólnota została zalozona nie przez nas
    2/Wspólnotą zarządza zarząd wybrany nie przez nas
    3/Administruje nami  administrator narzucony  przez narzucony nam zarząd.
    Ich interesy niekoniecznie pokrywaja sie z naszymi
    Ale wszyscy robią to za NASZE PIENIĄDZE. Jak się sami nie skrzykniemy,to zawsze tak będzie

  • Rozwiązaniem wielu tematów jest spotkanie mieszkańców. Nawet w garażu ale spotkanie. Na ten moment widzę ze to wózki i żarówki są największym problemem sąsiadów. Jest to oczywiście niezwykle ważny temat ale sadze ze równie ważny jest brak zieleni na zielonym dachu - sufit piętra 6 nie ma ważnej izolacji a za naprawę dachu zapłacimy wszyscy i to nie mało (co Państwo na to) czy cena czynszu która jest dość wygórowana w porównaniu z innymi blokami tutaj Państwa nie denerwuje?. Przypadkiem tez odkryłem jak przeciekały rury od ogrzewania na korytarzu (mogło kogoś zalać a ciekawe czy Wspólnota ma OC). Czy ktoś z Państwa widział tez umowę z wodociągami naszą ? Cieszę się ze mamy wśród sąsiadów osoby którym zależny na tym by nie było dewastowania , popieram, ale i takie których ultra bulwersują wózki i żarówki. Mam nadzieje ze na temat spotkania sąsiadów pojawi się niebawem informacja w windzie jak już pojawi się u wszystkich potrzeba dobrej zmiany:-) opłat, zachowania które nie niszczy i wymuszenia na ADM. niezbędnych przed zimą działań. I to nie tak ze będziemy tu narzekać na ADM i się coś zmieni. Tu realnie musimy się dogadać. Spotkać na prawdę nie przez www. i zastanowić czy nasz priorytet żarówki za 2 zł czy nie psucie drzwi do garażu za 2000 zł.  

  • To wszystko co pisze gość z dn. 8.10 jest b. ważne, ale równie ważne są względy estetyczne, kradzież (jakby nie patrzył wykręcanie żarówek to kradzież), dewastowane wspólnego mienia (urwanie klamki, dziury w ścianach, zarysowania, odpinanie bramy na poziomie 0 i psucie jej w ten sposób, blokowanie drzwi tak, że pozostają dziury,itd.) czy fakt, że na poziomie -1 odpadl tynk (z powodu wilgoci? z innego powodu?). Co to znaczy, ze brakuje izolacji???

    Zdecydowanie jestem zdania, że  narzucone opłaty są wysokie!

    Popieram także wcześniejsze glosy, ze niedopuszczalne jest by na połowie naszego wjazdu były zaparkowane samochody. Trzeba cos z tym zrobić! Nie da się w ten sposób wyminąć z żadnym innym autem. Poziom 0 i -1 mają wjazdy bardzo blisko siebie, nie może być tak, ze nie daje się uciec na prawo lub lewo, nie da się jednocześnie wjechać w kierunku domu i wyjechać. Wczoraj miałam kolejną taka sytuację, że musiałam wycofywać aż na Pełczyńskiego i blokować ruch, bo sąsiad z -1 nie miał jak wyjechać z garażu, a ja jak wjechać. Nawet nie ma gdzie uciec samochodem. Dodatkowo nie mamy chodnika do klatki, więc trzeba chodzić środkiem miedzy samochodami, lub ma się spotkanie pierwszego stopnia z jadącym autem.

  • Tylko niewiadomo czy to fachowcy, czy mieszkańcy (bo np fachowiec jest tytmczasowo w garazu) czy moze sąsiad jakiś inny...wsadzamy kartkę za wycieraczki?

  • Myślę, ze wsadzanie kartek da tyle co nic. Jak widać wszędzie na ulicy Pełczyńskiego dookoła brakuje miejsc. Ludzie parkują prawie na środku nie dziwne wiec, ze znaleziono sobie u nas "ciepły" parking. Jednakże to parkowanie u nas wpływa na nasz codzienny komfort (wjazd/wyjazd/ruch pieszy pomiędzy, jak i brak widoczności przy wyjeździe z garaży i z uliczki) i bezpieczeństwo. Miałem okazję obserwować kilkukrotnie ten proceder. Faktycznie, podjeżdża kilku fachowców/ kurierów/dostawczakow, ale większość to jednak mieszkańcy lub goście okolicznych bloków! Moim zdaniem pomoże tu tylko szlaban dla mieszkańców i odpowiednich służb. Nawet postawienie zakazu wydaje mi się mało skutecznym rozwiązaniem z racji ww. braku miejsc. Deweloper zadbał o to by dwa samochody się minęły, nie pomyślał jednak, ze przez to iż część dojazdu jest na wysokości bloku (brama na poziomie zero jest wąska jednosamochodowa) okoliczni mieskzancy potraktują to miejsce jako parking. Deweloper nie przewidział chyba tym bardziej, ze nie zapewniajac nam chodnika, ze będziemy musieli chodzić środkiem.



  • Deweloper przy sprawowanym przez niego zarządzie powierzonym nad naszą nieruchomością nie będzie się takimi,z jego punktu widzenia,duperelami przejmował. Czy jest przejazd,czy nie.
       Dopiero zmiana zarządu na właścicielski pozwoli nam wszystkim podjąć decyzję czy stawiamy szlaban,czy budujemy chodnik,czy tez stawiamy blokady parkingowe.
     Co do usterek budynku-powszechną praktyką przy zarządzie powierzonym jest usuwanie przez deweloper tych wad z pieniędzy mieszkańców,którzy wpłacają je co miesiąc na konto....w naszym przypadku Tynkbudu1. Zamiast usuwania ich w ramach rękojmi,czy gwarancji. Ale po to deweloper sobie zatrudnił takiego administratora,aby tych usterek mu  ich przesadnie nie wytykał. Bo go więcej nie zatrudni.
      Tak więc od nas samych wiele zalezy-czy zabieramy się za organizowanie spotkania,czy tylko smarujemy swoje pretensje na forum

  • Ciekawe jakie zarząd powierzony bierze pieniądze za bycie tym zarządem ? W sumie skoro deweloper wybiera na zarządcę powierzonego samego siebie to również ustalić moze sobie dowolne wynagrodzenie. Koniec konców nie on będzie płacił za ten zarząd tylko ludzie. Miejmy nadzieję,e nie zaciągnął kredytu w imieniu wspólnoty.   

  • Co do stawiania szlabanu - czy ta droga/dojazd aby napewnoy do nas? Bo moze teren dewelopera zaczyna się dopiero od budynku?
    I czy napewno chcemy sie odgradzać szlabanem? Ostatnio była historia a propo karetki, która nie mogła wjechać na osiedle... Z drugiej stronyeli udałoby się postawić znak to chyba Sm nie będzie mogła interweniować na terenie prywatnym.

    Na razie zorientujmy się do kogo nalezy ten kawałek.

  • Ja rownież jestem za usprawnieniem pracy administratora, ale na forum jest dużo nieścisłości.

    1. Dojazdowy kawalek jest to teren miejski, a nie naszej wspólnoty. Proszę sprawdzcie sobie na mapie www.mapa.um.warszawa.pl . Co zatem mozna zrobić ? Za pomocą administratora jako reprezentanta wspólnoty wystąpić o znak zakazu wjazdu (nie dotyczy mieszkańców), a następnie wzywać straż miejską. Może sąsiedzi sąsiedni się oduczą.

    2. Zarząd powierzony nie pobiera zadnego wynagrodzenia. Wynagrodzenie zgodnie z naszym Planem Gospodarczym pobiera jedynie Administrator.

    3. Pieniądze, które wpłacamy z tytułu czynszu nie idą na konto Tynkbudu, jak to ktoś napisał, tylko na konto wspólnoty mieszkaniowej. Posiadamy NIP, Regon, konto bankowe, a księgowość prowadzi nam administrator. Od niego (choć nie bez walki :) można uzyskać wszystkie informacje. Na obradach walnego wspólnoty mieszkaniowej, które będą zgodnie z ustawą, na początku przyszłego roku będzie można zajrzeć do dokumentów, które administrator zabierze ze sobą.

    Strasznie mało merytoryki na tym forum. Dobrze byłoby spotkać się w realu i obowiązkowo z administratorem. Moze udałoby się to zrobić jeszczez przed walnym.

    Pozdrawiam Sąsiadów

  • Strony: